5 „nieprzetłumaczalnych” typów słownictwa

Są takie chwile w życiu tłumacza, kiedy dociera w ślepy zaułek tekstu, nad którym pracuje i zaczyna się rozpaczliwe poszukiwanie wyjścia. Czasem jest to próba przebicia się przez mur, przeskoczenia przez niego lub wycofanie się tą samą drogą w poszukiwaniu innego rozwiązania. Do takich właśnie sytuacji dochodzi, kiedy trafiamy na trudne (lub czasem niemożliwe) do przełożenia terminy, frazy czy powiedzenia.

Które z nich zazwyczaj wzbudzają wzmożoną czujność tłumacza?

#1 Adresy

W tym przypadku jest najważniejsze, żeby odbiorca był w stanie zlokalizować dane miejsce na mapie czy wysłać do niego przesyłkę. Czy będzie to możliwe, jeżeli z „Dragon Street” zrobimy „ulicę Smoczą”? Wątpliwe. W tym przypadku najlepiej pozostawić adres w oryginalne formie.
Ale to nie koniec — jak postąpić w przypadku zapisu alfabetem niełacińskim? Wtedy korzystamy z transkrypcji, często angielskiej (choć, według Kodeksu Tłumacza Przysięgłego, rodzaj transkrypcji zależy od wytycznych instytucji zlecającej tłumaczenie).

#2 Imiona i nazwiska

Teoretycznie również w tym przypadku pozostawiamy formę oryginalną — nazwisko, podobnie jak adres, nie jest czymś, co możemy dowolnie zmieniać i zapisywać, jak nam się podoba. Wyjątkiem są teksty beletrystyczne, w których możemy zdecydować się na spolszczenie imienia, czy zapis nazwisk pisanych innym alfabetem niż łaciński — w przypadku cyrylicy nazwiska typu „Majakowskij” czy „Bieleckij” zapisujemy jako „Majakowski” i „Bielecki” (skracamy końcówkę –skij, ckij).

#3 Związki frazeologiczne

„Born with a silver spoon in one’s mouth” — słyszeliście kiedyś taki frazeologizm w języku angielskim? Jeżeli przetłumaczymy go dosłownie, że „ktoś się urodził ze srebrną łyżką w ustach”, otrzymamy efekt komiczny, a nasz odbiorca raczej nas nie zrozumie. W przypadku tłumaczenia tego typu utartych zwrotów powinniśmy szukać ich odpowiedników w języku docelowym – po polsku to nic innego jak „w czepku urodzony”.

Co jednak w przypadku, kiedy brakuje analogicznego określenia? Wtedy jedną z metod może być tłumaczenie dosłowne wraz z komentarzem od tłumacza, a jeżeli brzmiałoby ono nienaturalnie, dobrym rozwiązaniem jest tłumaczenie opisowe.

#4 Toponimy

Są to inaczej nazwy miejsc — miast, gór, rzek, nizin etc. Jeśli w danym języku istnieje już nazwa historyczna, sprawa jest prosta. W takim przypadku „Mainz” tłumaczymy jako Moguncja, „Olomouc” – Ołomuniec, a „Iași” – Jassy. A jeśli rodzimy wariant nie istnieje? Stosujemy zapis oryginalny (sytuacja podobna, jak w przypadku adresów), a jeśli mamy do czynienia z alfabetem niełacińskim, możemy zastosować transkrypcję lub transliterację.

#5 Gra słów

Kogo z nas nie bawią stare ale jare dowcipy w stylu: „Ile szczoteczek do zębów ma dentysta? — Stomatologiczne”? Jednak co z tego komicznego efektu pozostanie, jeśli przetłumaczymy ten żart słowny na inny język?
Sytuacją odwrotną może być akurat niezamierzona, ale wynikająca z pewnego autentycznego zdarzenia, sytuacja — dwie osoby umówiły się pod budynkiem szklarni (ang. greenhouse). Pech chciał, że jedna tam nie dotarła i znalazła się pod innym zabudowaniem — drewnianym domkiem pomalowanym na zielono (ang. green house!). Gdybyśmy mieli do czynienia z tekstem pisanym, od razu zauważylibyśmy różnicę, tymczasem tamtym osobom zajęło chwilę, zanim przez telefon określiły swoją rzeczywistą lokalizację. Jak by ten tekst brzmiał w tłumaczeniu? Możemy go jedynie przytoczyć jako anegdotę, tłumacząc, na czym polegało nieporozumienie.

Czasami jednak będziemy musieli z gry słów zwyczajnie w przekładzie zrezygnować lub szukać innych, jak w powyższym przypadku, metod jej oddania.

Podane przykłady trudnej do przełożenia leksyki to zaledwie wierzchołek góry lodowej, ale wierzymy, że kreatywność turbo tłumaczy w większości przypadków sobie z nią poradzi. Jakie przykłady dodalibyście do wyżej wymienionych? Koniecznie napiszcie je w komentarzach!

(Visited 119 times, 1 visits today)
Dagmara
Dagmara
Szybkie, profesjonalne tłumaczenia i korekty tekstów online 24/7.