Człowiek, który zna 50 języków.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

books-1655783_960_720

Aleksander Arguelles urodził się 30 kwietnia 1964 (53 lata) w Chicago w Stanach Zjednoczonych. Zna już 50 języków i ciągle uczy się kolejnych. Pochodzi z rodziny, w której ojciec był poliglotą. Początkowo nic nie wskazywało na to, że Alexander pójdzie w ślady ojca. Wręcz przeciwnie. W szkole średniej otrzymywał jedne z gorszych ocen z testów z języka francuskiego.

Przełom nastąpił dosyć późno, bo dopiero na studiach. W wieku 24 lat zaczął intensywnie uczyć się języka niemieckiego. Powodem była chęć przeczytania w oryginale dzieł ulubionych niemieckich autorów.

Arguelles  zawdzięcza swój sukces ciężkim treningom. Codziennie słuchał nagrań podstawowych słów i powtarzał za lektorem, następnie przepisywał zdania i przysłowia. Sam wspomina, że uczył się „jak opętany” po 14-15 godzin dziennie: słownictwo, gramatyka i wymowa – nawet 8 języków.

Język angielski zawiera ponad milion słów. Do płynnego posługiwania się nim wystarczy znajomość już około 2,5 tysiąca słów. Wykorzystywał tę zasadę przy nauce słownictwa. Szybko zauważył, że obowiązuje ona w przypadku większości języków świata. Zauważył również, że nauka języków z tej samej rodziny, co już znane mu języki idzie mu o wiele łatwiej i szybciej.

Amerykanin, gdy tylko poznał jedną rodzinę językową, brał się za następną. Nauczył się m.in. języka arabskiego, tureckiego i greckiego. Zajmowało mu to tygodnie, a czasem lata. Jest w stanie rozmawiać w ojczystym języku z 4 mld osób na świecie. Pisarz opowiada, że języki towarzyszą mu nie tylko na co dzień, ale też podczas snu, mówi – „Śnię zwykle językiem miejsca, w którym jestem. Po koreańsku, szwedzku, persku.”

Arguelles uważany jest za lingwistycznego geniusza. Jego zdolności językowe wraz z innymi podobnymi przypadkami poliglotów zbadali naukowcy.

Odkryli m.in., że w mózgu uczącego się języków przybywa mnóstwo komórek nerwowych i połączeń między nimi. I to nie tylko w części mózgu odpowiedzialnej za mowę, ale i w innych obszarach. Obserwacja ta pozwoliła postawić naukowcom tezę, że nauka języków prowadzi do wzrostu inteligencji. Większe IQ poliglotów jest następstwem, a nie warunkiem koniecznym do osiągnięcia wielojęzyczności. Mówiąc w skrócie, inteligencja człowieka rośnie z każdym poznanym słówkiem i zdaniem w języku obcym. Przykład Aleksandra Arguellesa pokazuje, że aby stać się prawdziwym TURBOpoliglotą wystarczą chęci i duże pokłady samozaparcia. :)

 

(Visited 124 times, 1 visits today)
Mariusz
Mariusz