Miej gest! Jak porozumieć się w innych krajach, nie używając słów?

“Przecież nic nie powiedziałem, nie wiem, jakim cudem udało mi się go obrazić!” – wiele osób znalazło się w podobnej sytuacji przynajmniej raz w życiu. Wypowiadane słowa są bardzo ważne, jednak nawet milcząc, można przekazać drugiej osobie bardzo silny komunikat. Jak? Posługując się odpowiednimi gestami.

Zazwyczaj zdajemy sobie z tego sprawę i chętnie korzystamy z utrwalonych kulturowo znaków. Sygnały cielesne, które mają swoje werbalne ekwiwalenty i dokładnie określone znaczenia są w psycholingwistyce nazywane emblematami (według ram pojęciowych Ekmana i Friesena). Przykładowo – kiedy ktoś pokazuje nam uniesiony do góry kciuk, wiemy, że robimy coś dobrze. Problemy zaczynają się, kiedy wyjeżdżamy do innego kraju i chcemy przenieść znany nam kod to tamtejszego środowiska. Prawdą jest jednak znane powiedzenie „Co kraj to obyczaj”, również pod względem używanych gestów. Mniejszym kłopotem bywa niezrozumienie danego gestu, większym – użycie tego, który zagranicą ma inną wymowę niż u nas. Przedstawiamy Wam kilka przykładów podchwytliwych gestów. Koniecznie zapamiętajcie je przed wakacyjną podróżą!

Trzymać kciuki… w górze?

Zacznijmy od wspomnianego już kciuka. Podniesiony do góry w Polsce oznacza coś jak najbardziej pozytywnego. Takim gestem dajemy znać drugiej osobie, że jej działanie lub decyzja nam się podoba – wyrażamy aprobatę. W ten sposób zachęcamy też drugą stronę do kontynuowania konkretnego zachowania. Jest to również popularny gest wśród autostopowiczów. Nie radzimy jednak używać go w Iranie i innych krajach Bliskiego Wschodu – szczególnie w stosunku do rodzimych mieszkańców tego regionu. Dlaczego? Jest to bardzo obraźliwe i wulgarne. Uważajcie!

Libacja czy groźba?

Gest uderzenia dłonią w kark w Polsce odbiera się raczej jednoznacznie, jako zaproszenie do wspólnego wypicia alkoholu. Zazwyczaj odczytywany jest pozytywnie, w końcu wiąże się z imprezą i dobrą zabawą. Jednak nie korzystajmy z niego, kiedy chcemy napić się wina z Włochem. W tym kraju wymowa tego gestu jest skrajnie odmienna – włoski kolega może odczytać to jako… grożenie śmiercią. Niezbyt przyjemna perspektywa, prawda?

We are the champions… or not

Znak Victoria - dwa palce w górze oznaczające zwycięstwo

Słynna „victoria” – przed tym gestem ostrzega się szczególnie tych, którzy zamierzają wybrać się do Wielkiej Brytanii. U nas to znak oznaczający zwycięstwo, bardzo dużo osób układa palce w ten sposób przed zrobieniem sobie zdjęcia. Jednak często używamy go także w pubach, kiedy chcemy zamówić dwa napoje, a wokół jest zbyt głośnio, żeby powiedzieć to barmanowi. Nie róbmy tego w Anglii! A już na pewno nie z ręką odwróconą zewnętrzną stroną do odbiorcy. Jest to równoznaczne z podwójnym pokazaniem środkowego palca, czyli zachowaniem, którego raczej nie chcesz praktykować za granicami kraju.

Tak czy nie?

Co robicie, kiedy zgadzacie się z rozmówcą, ale nie chcecie przez całą konwersację powtarzać „tak, tak, tak…”? To oczywiste – kiwacie głową w dół i w górę. Taki ruch to tradycyjny wyraz potwierdzenia, podczas gdy ruchy w bok oznaczają zaprzeczenie. Jest tak prawie wszędzie, jednak… nie w Bułgarii. Wyjeżdżając do tego państwa, należy pamiętać, że „potakując”, tak naprawdę wyrażamy dezaprobatę i odwrotnie. Dla Polaków (i nie tylko) może się to wydawać bardzo dziwne.

Podejdziesz?

Gest przywoływania z zagiętym palcem wskazującym

Twój kolega stoi po drugiej stronie pokoju pełnego ludzi, chciałbyś, żeby podszedł bliżej, ale ktoś właśnie przemawia, więc zawołanie go byłoby zachowaniem niekulturalnym. Wyciągasz więc wskazujący palec dłoni i zginasz go do siebie. To standardowy gest przywoływania drugiej osoby. W niektórych miejscach na świecie może jednak sprawić nam kłopoty. Indonezja, Australia, kraje Ameryki Łacińskiej – tam musisz uważać, szczególnie w stosunku do kobiet. Dlaczego? Ponieważ tam palcem przywołuje się głównie… panie lekkich obyczajów!

Perfekcyjna wpadka

Gest OK z dwoma palcami w okręgu, w niektórych krajach oznaczający odbyt

W jaki sposób przy pomocy jednego gestu przekażesz komuś, że praca została wykonana perfekcyjnie (czyli na tzw. „tip top”)? Bardzo możliwe, że podniesiesz dłoń i złączysz dwa palce – kciuk oraz palec wskazujący. Zostaniesz zrozumiany w Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach, ale jeśli wybierzesz się w okolice Morza Śródziemnego, to mieszkańcy mogą pomyśleć, że pokazujesz im coś, co oznacza odbyt lub kobiecą pochwę. Spora różnica 😉

Unoszenie brwi

Unoszenie brwi, czyli znak zdziwienia - ale nie w każdym kraju

Gesty to nie tylko coś, co wykonujemy z pomocą dłoni. Przydać się może też nasza twarz, np. brwi. Ich unoszenie to oznaka zdziwienia – w Polsce. Na Filipinach możesz się w ten sposób przywitać lub powiedzieć „tak”, na Wyspach Tonga potakiwać, a w Peru – zażądać zapłaty. Opcji jest mnóstwo, łatwo się więc pomylić!

Przywitanie z kulturą

Pocieranie nosem, czyli gest nowozelandzkiego przywitania

Na osobny akapit na pewno zasługują gesty szczególne, bo powitalne. Sami znamy przynajmniej kilka sposobówna powiedzenie znajomemu „cześć”. Podanie ręki, podniesienie dłoni, czy coraz bardziej popularne przytulenie lub całus w policzek. Jednak podróż dookoła świata pokazuje nam, że można również pocierać się nosami (co praktykuje się w Nowej Zelandii), położyć prawą rękę na sercu (przywitasz się tak na Bliskim Wschodzie) lub sprezentować witanej osobię serię ukłonów (nie zdziw się, kiedy tak powita Cię Japończyk). Zwykłe „dzień dobry” ilustrowane wyciągnięciem ręki zaczyna być nudne, prawda?

Komunikacja bez gestów nie istnieje. Kiedy uczysz się różnic międzykulturowych w sposobie ich używania i semantyce, można śmiało powiedzieć, że przyswajasz część języka danego kraju. Żaden szanujący się poliglota nie pominie tego ogromnego obszaru wiedzy. Prawdopodobnie w wielu przypadkach znaczenie, które jest Ci znane, nie będzie specjalnie różniło się od tego, które funkcjonuje za granicami kraju – szczególnie w państwach europejskich. Nie znaczy to jednak, że wszystko wygląda tak samo – spójrz na przykład Bułgarii z kiwaniem głową i pomyśl, jak trudno przyszłoby Ci przestawienie się, gdyby nagle okazało się, że musisz przeprowadzić się do tego państwa. A ile zabawnych sytuacji może wygenerować potencjalna pomyłka!

 

 

(Visited 4 580 times, 2 visits today)
Katarzyna Cicha, TurboTłumaczenia
Katarzyna Cicha, TurboTłumaczenia