Miejsce zamieszkania Twojej grupy docelowej: planeta Ziemia

Internet sprzyja globalizacji i przenikaniu się różnych kultur. Zwiększa się zaufanie do usługodawców i producentów z zagranicy. Coraz częściej stosunek ceny do jakości jest ważniejszy niż to, czy kupujemy coś z własnym kraju czy nawet tego samego kontynentu. Start-upy powstające w Polsce często od razu obierają sobie za cel rynek amerykański, a następnie globalny. Dlaczego mają ograniczać się do milionów odbiorców, kiedy mogą dotrzeć do miliardów?

Demografia to nie wszystko

Już pewnie od dawna wiesz, że wiek, płeć czy miejsce zamieszkania to czynniki coraz rzadziej decydujące o tym, czy ktoś znajduje się w Twojej grupie docelowej. Częściej liczy się nastawienie do różnych kwestii, sposób spędzania wolnego czasu czy urządzenie, na jakim korzysta z internetu.

Według corocznego raportu Internet Trends 2015 internet jest głównym źródłem wiedzy, rozrywki i metodą komunikacji dla coraz większej liczby osób. W 2014 r. z internetu korzystało 2,8 miliarda ludzi – i ta liczba ciągle wzrasta. Coraz częściej także wykorzystujemy do tego celu urządzenia mobilne, czyli telefony komórkowe i laptopy.

Użytkownicy na całym świecie wydają coraz więcej pieniędzy online i chcą, żeby im ten proces ułatwiać i przyspieszać! Podczas decydowania o tym, gdzie zakupić dany produkt czy usługę, konsument patrzy na to, ile czasu i wysiłku będzie musiał poświęcić, dlatego bardzo istotne jest to, żeby strona www była przejrzysta i przystępna, a proces zamawiania maksymalnie prosty – niezależnie od tego, czy wchodzi się na nią z komputera, czy z telefonu komórkowego.

Powinniśmy też zawsze mówić do klienta jego językiem – w kontekście używania (bądź nieużywania) specjalistycznego słownictwa lub odpowiedniego tonu wypowiedzi, a także języka definiującego narodowość odbiorcy.

Świat-globus pod ręką

Świat stoi otworem

Ustaliliśmy już, że nie ma znaczenia, gdzie mieszka nasz odbiorca, lecz to, czy jest zainteresowany tym, co mamy do zaoferowania. Coraz częściej stosunek ceny do jakości czy unikatowość oferty są ważniejsze niż lokalizacja.

Dla nas to całkiem dobra wiadomość, bo mieszkając w Polsce, zwykle jesteśmy w stanie obniżyć koszty produkcji czy wykonania usługi do poziomu, z którym firmy (a nawet freelancerzy) z Europy Zachodniej czy USA nie są w stanie konkurować bez jednoczesnej utraty jakości. Liczy się również odpowiednie przedstawienie oferty i oczywiście dotarcie do grupy docelowej poza granicami Polski.

Jest o co walczyć. Według raportu Internationale E-Commerce-Studie 2015 europejskie biznesy typy e-commerce zarobiły 156 miliardów euro w 2014 r. i ta liczba ma wzrosnąć do 185 miliardów euro w 2015.

Liczba kupujących w sklepach internetowych w Europie w 2014 - podział na kraje

Liczba i procent osób kupujących online w poszczególnych krajach. Źródło: http://ecommercenews.eu

 

Klienci będą zamawiać częściej i wydawać więcej w ramach jednego zamówienia. Na razie przodują w tym Brytyjczycy, Niemcy i Francuzi. Chociaż polscy klienci robią to rzadziej, to w ciągu ostatniego roku ponad połowa z nas zamówiła coś online przynajmniej raz.

Sprzedaż detaliczna online w Europie w 2014 i prognoza na lata 2015-2016 - podział na kraje

Sprzedaż detaliczna online w 2014 roku i prognozy na lata 2015-2016.
Źródło: http://ecommercenews.eu

(Więcej szczegółów na temat europejskiego rynku e-commerce w 2014 roku znajdziesz tej infografice.)

Rynek usług sprzedawanych online także ma się dobrze i o ile w przypadku sprzedaży produktów musimy zawsze mieć na uwadze koszty logistyki, o tyle usługi możemy oferować klientom z całego świata praktycznie bez żadnych dodatkowych kosztów. Tak samo w przypadku rozwiązań w modelu SaaS czy gier i aplikacji mobilnych.

Nie zmarnuj okazji

Wykorzystaj łatwy dostęp do szerszego grona klientów! Zrób szybkie badanie rynków europejskich oraz światowych i zobacz, gdzie Twoje produkty lub usługi mają największy potencjał na sukces (gdzie wydaje się na nie najwięcej, gdzie są ich fascynaci, gdzie jest mała konkurencja itd.), a następnie testuj je po kolei. Media społecznościowe i dokładne targetowanie reklam dzięki Facebookowi czy AdWords na pewno okażą się pomocne.

Nie obiecuję, że wyjście z ofertą poza Polskę będzie łatwe, ale jeśli sprzedajesz świetne produkty czy usługi, w dłuższej perspektywie na pewno Ci się to opłaci. Dowie się o Tobie więcej ludzi i o ile pozyskanie pierwszych klientów może przysporzyć Ci zmartwień, o tyle kolejni będą przychodzić do Ciebie już sami – polecenia mają potężną moc!

Uważasz, że nie masz szans w starciu z zagraniczną konkurencją? Przede wszystkim zastanów się, czy aby na pewno, a następnie zrób wszystko, co możesz, aby się poprawić. I dopiero wtedy spróbuj działań w Anglii, Niemczech, Francji, a nawet Chinach czy USA.

Na pewno warto zacząć od przetłumaczenia swojej strony na język angielski, a potem na kolejne – w zależności od tego, jacy klienci Cię interesują. Pamiętaj, że teksty muszą być przetłumaczone profesjonalnie, bo wiele osób kojarzy jakość treści (a także wyglądu serwisu) z jakością sprzedawanych produktów i usług. Do tego przydadzą Ci się TurboTlumaczenia.pl 🙂

Zacznij od konkurencyjnej oferty i odpowiedniego jej przedstawienia, a następnie postaraj się dotrzeć do swojej grupy docelowej w krajach, które obierzesz za cel swoich działań promocyjnych.

Nie ograniczaj się do Polski – przecież ludzie, których interesuje to, co masz im do sprzedania, są na całym świecie!

(Visited 199 times, 1 visits today)
Anna Ryś, TurboTłumaczenia
Anna Ryś, TurboTłumaczenia
Szybkie, profesjonalne tłumaczenia i korekty tekstów online 24/7.